Ekstraklasa w sezonie 2025/2026 wróciła do rywalizacji po krótkiej przerwie zimowej na przełomie stycznia i lutego 2026 roku. Choć sam okres przygotowawczy nie był długi, dla wielu klubów okazał się kluczowy w kontekście decydującej fazy sezonu. Zimowe sparingi, ruchy transferowe oraz wybór miejsc zgrupowań pozwalają dziś zarysować pierwsze wnioski dotyczące tego, kto najlepiej wykorzystał ten czas.
Jak oceniać zimowe przygotowania drużyn?
Przerwa zimowa w polskich warunkach ma specyficzny charakter. Kluby nie tylko pracują nad przygotowaniem fizycznym, ale przede wszystkim nad korektą elementów taktycznych i stabilizacją składu. Dla zespołów z czołówki to moment na utrzymanie przewagi, dla reszty – ostatnia szansa, by zmienić kierunek sezonu.
Analiza zimy nie opiera się wyłącznie na wynikach meczów kontrolnych. Znacznie większe znaczenie ma kontekst: jakość rywali, liczba rozegranych spotkań oraz to, czy trenerzy mogli pracować w możliwie pełnym składzie. Równie ważne są transfery – zarówno te przychodzące, jak i brak osłabień.
W praktyce najczęściej bierze się pod uwagę:
- jakość i intensywność sparingów, zwłaszcza z rywalami zagranicznymi,
- zmiany kadrowe oraz ich dopasowanie do istniejącego modelu gry,
- stabilność sztabu szkoleniowego i brak nagłych korekt w filozofii zespołu.
To właśnie na takich danych opierają się późniejsze zestawienia, analizy ligowe oraz publikacje informacyjne.
Czołówka Ekstraklasy pod lupą
Najwięcej pozytywnych sygnałów napłynęło z obozów drużyn znajdujących się w ścisłej czołówce tabeli. Jagiellonia Białystok potwierdziła dobrą dyspozycję w sparingach, mierząc się m.in. z LASK i CSK 1948 Sofia.
Stabilnością imponował także Raków Częstochowa, który postawił na kontynuację sprawdzonych rozwiązań. Konsekwentna praca na zgrupowaniach pozwoliły utrzymać wysoki poziom przygotowania. Z kolei Lech Poznań skoncentrował się na optymalizacji składu i rywalizacji z wymagającymi przeciwnikami, co miało pomóc w lepszym starcie rundy.
W gronie zespołów walczących o najwyższe cele należy uwzględnić również Wisłę Płock oraz Górnik Zabrze, które zajmują odpowiednio drugie i trzecie miejsce w tabeli. Oba kluby wykorzystały zimową przerwę na utrzymanie stabilności kadrowej i dopracowanie elementów organizacyjnych, co pozwoliło im zachować pozycję w ligowej czołówce po wznowieniu rozgrywek.
Transfery, które mogą mieć znaczenie
Zimowe okno transferowe w PKO Bank Polski Ekstraklasie nie miało charakteru rewolucyjnego, jednak kilka klubów zdecydowało się na wyraźne wzmocnienia jakościowe. Najbardziej aktywny był Górnik Zabrze, który sprowadził m.in. Lukáša Sadílka oraz Pawła Bochniewicza, znacząco wzmacniając środek pola i defensywę. Równie wyraźne ruchy wykonał Widzew Łódź, stawiając na doświadczenie i szeroką przebudowę składu z takimi nazwiskami jak Bartłomiej Drągowski, Osman Bukari czy Lukas Lerager.
W kontekście walki o czołowe miejsca warto zwrócić uwagę na Raków Częstochowa, który konsekwentnie uzupełniał kadrę, pozyskując m.in. Pawła Dawidowicza i Leonardo Rochę. Pogoń Szczecin postawiła na wzmocnienia ofensywne i fizyczne, sprowadzając Kellyna Acostę oraz Karola Angielskiego, natomiast Jagiellonia Białystok ograniczyła się do punktowych transferów, zachowując stabilność zespołu.
Część klubów, takich jak Lech Poznań, Piast Gliwice czy Motor Lublin, zdecydowała się na spokojniejsze podejście do rynku, koncentrując się bardziej na utrzymaniu kadry niż na licznych wzmocnieniach. Taki układ sprawia, że realny wpływ zimowych transferów na ligową rywalizację będzie można ocenić dopiero po kilku kolejkach rundy wiosennej.
Każdy z tych transferów wpisywał się w konkretne potrzeby drużyn i miał na celu wzmocnienie kluczowych sektorów boiska.
Pierwsze mecze i wnioski
Pierwsza kolejka rundy wiosennej potwierdziła, że różnice między czołówką są minimalne. Nie pojawił się wyraźny lider, a większość zespołów prezentowała zbliżony poziom przygotowania. Taki układ sprawia, że dalsza część sezonu zapowiada się niezwykle wyrównanie, a każdy punkt może mieć istotne znaczenie w końcowym rozrachunku.
Wraz z powrotem ekstraklasy pojawiać się mogą także informacje na ten temat na stronach gier wzajemnych jak forBET zakłady bukmacherskie. W przestrzeni medialnej mogą również pojawiać się zakłady na piłkę nożną.
Zimowa przerwa w sezonie 2025/2026 nie była długa, jednak dla wielu zespołów Ekstraklasy okazała się kluczowym momentem w kontekście dalszej rywalizacji. Analiza sparingów, przygotowań oraz ruchów kadrowych pokazuje, że czołowe drużyny ligi podeszły do tego okresu w sposób uporządkowany i konsekwentny, unikając gwałtownych zmian i koncentrując się na stabilizacji formy.
forBET Zakłady Bukmacherskie Sp. z o.o. – legalny bukmacher działający w Polsce na podstawie zezwolenia na urządzanie zakładów wzajemnych. Zezwolenie z dnia 4 maja 2016 r. nr PS4.6831.10.2016. Decyzją z dnia 15.11.2021 licencja została przedłużona na kolejne 6 lat. Zakaz uczestnictwa w grze hazardowej dla osób poniżej 18 roku życia. Graj rozważnie, hazard związany jest z ryzykiem uzależnienia. Za udział w nielegalnych grach hazardowych grożą konsekwencję prawne.
