Rankingi Radomiak Radom – Pogoń Szczecin – zestawienie formy drużyn

Starcia Radomiaka Radom z Pogonią Szczecin w sezonie 2025/26 dostarczyły kibicom skrajnych emocji. Od druzgocącej porażki 1:5 na inaugurację po wyrównany remis 2:2 w rewanżu – oba zespoły pokazały zupełnie inne oblicza. Analiza bezpośrednich pojedynków, formy drużyn oraz kluczowych statystyk pozwala zrozumieć, dlaczego ranking Radomiaka i Pogoni w tym sezonie tak bardzo się różni od oczekiwań.

Zestawienie formy tych ekip to nie tylko liczby i wyniki. To historia dwóch klubów o odmiennych ambicjach – Pogoń walcząca o europejskie puchary i Radomiak, któremu wróżono walkę o środek tabeli. Rzeczywistość okazała się znacznie bardziej zaskakująca.

Błąd pobierania danych H2H.

Historia pojedynków – kto górą w bezpośredniej rywalizacji

W dotychczasowych 10 meczach między tymi zespołami Pogoń Szczecin wygrała 4 spotkania, Radomiak również 4, a 2 mecze zakończyły się remisem. Bilans jest zatem niemal wyrównany, choć według danych oficjalnej strony Pogoni, Portowcy wygrali 5 z 9 meczów, 2 zakończyły się remisem, a 2 wygraną Radomiaka.

Ciekawostką jest, że oba zwycięstwa Radomiaka miały miejsce w Szczecinie, a szczecinianie na wyjazdach radzili sobie w meczach z Radomiakiem zdecydowanie lepiej. Portowcy zwyciężyli 4:0 w lutym 2024 roku po dwóch golach Fredrika Ulvestada oraz trafieniach Kamila Grosickiego i Patryka Paryzka. To pokazuje, że Pogoń potrafiła dominować w Radomiu – aż do sezonu 2025/26.

Średnia liczba goli w bezpośrednich meczach wynosi 3,20 na spotkanie – starcia tych drużyn rzadko są nudne.

Charakterystyka pojedynków

Historia bezpośrednich meczów pokazuje, że w starciach tych drużyn na listę strzelców wpisuje się zazwyczaj albo Radomiak, albo Pogoń – rzadko zdarzało się, że obie drużyny trafiły w jednym meczu, scenariusz z jedną bramkującą ekipą miał miejsce w pięciu ostatnich spotkaniach oraz w sześciu z ośmiu rozegranych pojedynków. Ta tendencja zmieniła się w sezonie 2025/26, gdzie oba mecze przyniosły gole po obu stronach.

Inauguracja sezonu 2025/26 – demolka w Radomiu

Pierwszy mecz sezonu 2025/26 przyniósł absolutną sensację. W 1. kolejce PKO BP Ekstraklasy Pogoń Szczecin zasłużenie przegrała na wyjeździe z Radomiakiem Radom aż 1:5. Pogoń dołączyła do grona faworytów, którzy zaznali bolesnych porażek w pierwszej kolejce, obok Lecha Poznań i Jagiellonii Białystok.

Radomiak dał koncert gry i wygrał 5:1, co oznaczało, że jest po pierwszej kolejce liderem. Mecz rozegrano 20 lipca 2025 roku, a stadion w Radomiu był wypełniony po brzegi.

Przebieg meczu na inaugurację

Portowcy znakomicie rozpoczęli spotkanie w Radomiu i błyskawicznie mogli prowadzić 2:0 – w siódmej minucie w słupek trafił Mukairu, a po chwili król strzelców Ekstraklasy z minionego sezonu Koulouris posłał piłkę obok słupka. Mimo przewagi gości, to w 35. minucie dość niespodziewanie na prowadzenie wyszedł Radomiak po strzale Capity, gdy piłka odbiła się od Loncara.

Nie minęło pięć minut drugiej części, a było już 2:0, gdy drogę do bramki znalazł Jeremy Blasco. Dopiero w 56. minucie goście złapali kontakt po golu Efthymiosa Koulourisa, ale 120 sekund później Radomiak znów odskoczył na dwa trafienia po bramce Jana Grzesika.

Strzelec Minuta Wynik
Capita Capemba (Radomiak) 36′ 1:0
Jeremy Blasco (Radomiak) 47′ 2:0
Efthymis Koulouris (Pogoń) 56′ 2:1
Jan Grzesik (Radomiak) 59′ 3:1
Maurides (Radomiak) 82′ 4:1
Jan Grzesik (Radomiak) 90′ 5:1

Bramki zdobyli: Jan Grzesik – dwie w 69 i 90, Capita Capemba w 36, Jeremy Blasco w 47, Maurides w 82. Szczególnie spektakularne trafienie Jana Grzesika z 59. minuty zapisało się w pamięci kibiców – odpowiedź Radomiaka była konkretna, a bramka na 3:1 padła po spektakularnym zagraniu Jana Grzesika, który dostał podanie w pole karne od Roberto Alvesa i lewą stopą dokręcił piłkę perfekcyjnie za Valentina Cojocaru.

Rewanż w Szczecinie – Pogoń goni, Radomiak wyrównuje

Mecz rewanżowy rozegrany 6 grudnia 2025 roku w Szczecinie przyniósł zupełnie inny scenariusz. W całej rundzie jesiennej lepiej wiodło się radomianom, którzy już na inaugurację sezonu zniszczyli Pogoń Szczecin 5:1, a rewanż kończył granie o stawkę obu zespołów w 2025 roku.

Napór Pogoni przyniósł efekt w 37. minucie, gdy gospodarze wyszli na prowadzenie 1:0 dzięki strzałowi Sama Greenwooda, który znalazł się w dobrym miejscu do wykończenia ataku przeprowadzonego przez Linusa Wahlqvista oraz Kamila Grosickiego. Przed przerwą było już 2:0 dla Portowców.

W 54. minucie rozpoczął się pościg Radomiaka, a bramka Elvesa Balde dała nadzieję na zapunktowanie gościom – przerzucił on sprytnie piłkę ponad Valentinem Cojocaru do bramki po dośrodkowaniu Jana Grzesika. Pościg zakończył się powodzeniem w 76. minucie, gdy zmiennik Abdoul Tapsoba oddał uderzenie na 2:2.

Grzesik w obu meczach sezonu 2025/26 zaliczył asysty lub gole – kapitan Radomiaka w doskonałej formie przeciwko Pogoni.

Ranking formy Radomiaka – niespodziewany start sezonu

Radomiak Radom nie sprawił swoim kibicom żadnej miłej niespodzianki w poprzednim sezonie i finiszował na odległym 12. miejscu. Przed sezonem 2025/26 radomianom wróżono środek tabeli, ale rzeczywistość okazała się bardziej optymistyczna.

Start sezonu był imponujący – za pierwszą, fenomenalną kolejką PKO Ekstraklasy w sezonie 2025/2026 tabeli przewodził Radomiak Radom, dzięki temu został liderem tabeli. Drużyna prowadzona przez portugalskiego trenera Joao Henriquesa pokazała, że potrafi zaskoczyć nawet uznane zespoły.

Kluczowi zawodnicy w formie Radomiaka

  • Jan Grzesik – kapitan zespołu, autor dwóch goli w meczu z Pogonią na inaugurację oraz asysty w rewanżu
  • Capita Capemba – angolski napastnik, który na wiosnę strzelił gole Legii Warszawa i Lechowi Poznań, a w 35. minucie meczu z Pogonią potwierdził, że potrafi mobilizować się na najlepszych
  • Maurides – brazylijski napastnik wchodzący z ławki i zmieniający losy meczów
  • Jeremy Blasco – stoper skuteczny po stałych fragmentach gry

W końcówce zeszłego sezonu Radomiak pokonał u siebie Pogoń Szczecin 2:0, przeciwko Portowcom wygrał dwa ostatnie bezpośrednie mecze, nie tracąc w nich ani jednej bramki – to pokazuje rosnącą pewność siebie zespołu w starciach z tym rywalem.

Ranking formy Pogoni – europejskie ambicje i rozczarowania

Pogoń Szczecin, choć były momenty, w których walczyła o europejskie puchary, a nawet i o coś więcej, ostatecznie musiała zadowolić się czwartą lokatą w poprzednim sezonie. Portowcy byli czwartą siłą w polskiej lidze na koniec ubiegłego sezonu.

Problem Pogoni w poprzednim sezonie był wyraźny – Pogoń Szczecin w poprzedniej kampanii Ekstraklasy kompletnie nie radziła sobie na wyjazdach, Portowcy finiszowali na czwartym miejscu, ale zajęli dopiero 12. lokatę uwzględniając wyniki osiągane w delegacjach, wygrali zaledwie 4 z 17 wyjazdowych meczów.

Problemy defensywne Portowców

Pogoń tradycyjnie nie zachowała czystego konta – to stały problem drużyny ze Szczecina. W ostatnich 12 z 15 meczów w Ekstraklasie Radomiak tracił gola jako pierwszy, w 7 z 10 swoich meczów domowych przegrywał pierwszą połowę, co bukmacherzy wykorzystywali w swoich typach.

Pogoń Szczecin, chociaż atrakcyjnie grająca w ataku, kompletnie gubiła się w obronie, w kryciu oraz budowaniu szybkich kontrataków nie radził sobie nowy zawodnik Dumy Pomorza Jose Pozo, który wystąpił na pozycji numer 8 obok Fredrika Ulvestada.

Liderzy ofensywy Pogoni

  • Efthymis Koulouris – król strzelców poprzedniego sezonu, choć w meczu inauguracyjnym zmarnował kilka okazji
  • Kamil Grosicki – doświadczony skrzydłowy, autor asyst i kluczowych zagrań
  • Sam Greenwood – angielski pomocnik, skuteczny w rewanżu
  • Paul Mukairu – szybki napastnik, autor bramki w meczu w Szczecinie

Podopieczni Roberta Kolendowicza przegrali w finale Pucharu Polski i ponownie nie włożą do gabloty żadnego trofeum – to dodatkowe rozczarowanie dla kibiców Portowców w sezonie 2025/26.

Statystyki i ciekawostki z pojedynków

Analiza danych pokazuje kilka interesujących trendów w starciach tych drużyn:

Kategoria Radomiak Pogoń
Bilans bezpośredni (10 meczów) 4 wygrane 4 wygrane
Remisy 2
Średnia goli w meczu 3,20
Wygrane u siebie (sezon 25/26) 1 (5:1) 0 (remis 2:2)
Strzelone gole (sezon 25/26) 7 3

Ostatni mecz z Zielonymi o punkty przed sezonem 2025/26 rozegraliśmy 8 listopada ubiegłego roku przy Twardowskiego, Radomiak zwyciężył 1:0 po trafieniu Paulo Henrique, a na wyjeździe po raz ostatni z ekipą z Radomia Pogoń grała 16 lutego 2024 roku, wygrywając 4:0.

Dotychczasowe mecze o punkty z Radomiakiem sięgają lat 80. – pierwszy pojedynek odbył się 25 sierpnia 1984 roku, gdy Pogoń wygrała 2:0.

Porównanie ambicji i celów na sezon

Przed rozpoczęciem sezonu 2025/26 oczekiwania wobec obu drużyn były diametralnie różne. Radomiak i Pogoń Szczecin to drużyny wskazywane do walki o zupełnie odmienne cele – radomianom wróżono środek tabeli, a Portowcom europejskie puchary.

Pogoń wszystko ma w swoich rękach – w przypadku utraty punktów przez Jagiellonię mogą awansować na ligowe podium, warunek jest jeden: muszą wygrywać mecze w lidze. Tymczasem Radomiak przekroczył oczekiwania, pokazując że może rywalizować z czołówką.

Forma drużyn w kontekście całego sezonu

W ostatnich 5 meczach Pogoń Szczecin wygrała 3, zremisowała 2, nie przegrała, strzelając średnio 1,6 gola na mecz i tracąc 1,2. Radomiak w ostatnich 5 meczach wygrał 1, zremisował 2, przegrał 2, strzelając średnio 2,2 gola na mecz i tracąc 0,6.

Sytuacja Radomiaka przed meczem z Pogonią oraz forma zespołu nie napawały kibiców optymizmem, Pogoń była w zdecydowanie lepszej formie niż zespół z Radomia, a statystyki bezpośrednich meczów wskazywały na trudny bój – jednak ranking Radomiaka Radom w pierwszej kolejce zaskoczył wszystkich.

Kluczowe różnice w stylu gry

Radomiak w sezonie 2025/26 stawia na szybkie kontrataki i wykorzystanie przewag liczebnych. Do końca pierwszej połowy obserwowaliśmy sprawne kontry Radomiaka, piłkarze w zielonych strojach potrafili zagrać w nieprzewidywalny sposób i zaskoczyć defensorów Pogoni.

Pogoń natomiast preferuje ofensywną grę z wykorzystaniem skrzydeł. Pierwsze minuty niedzielnego meczu należały do Pogoni Szczecin, Portowcy przygotowywali kolejne akcje ofensywne i chętnie korzystali z szybkości i doświadczenia Kamila Grosickiego, właśnie w ten sposób strzały oddawali Efthymios Koulouris i Paul Mukairu.

Do pewnego momentu nie zanosiło się na kanonadę jak latem w Radomiu, Pogoń prowadziła grę, ale nie stwarzała stuprocentowych sytuacji podbramkowych, Radomiak bronił solidnie, ale jednocześnie sporadycznie odpowiadał atakami, decydowało przyspieszenie Portowców w kwadransie przed przerwą.

Ranking pozycji Radomiaka Radom i Pogoni Szczecin w sezonie 2025/26 pokazuje, że forma drużyn może być bardzo zmienna. Zespół z Radomia udowodnił, że potrafi pokonać faworytów, podczas gdy Pogoń musi poprawić grę w obronie i skuteczność na wyjazdach, by zrealizować swoje europejskie ambicje. Bezpośrednie starcia tych ekip zawsze dostarczają emocji – średnio ponad trzy gole na mecz to gwarancja widowiska dla kibiców.