Wenezuela to jedyna reprezentacja ze strefy CONMEBOL, która nigdy nie zakwalifikowała się na Mistrzostwa Świata. Przez dziesięciolecia była traktowana jak chłopiec do bicia w eliminacjach, regularnie kończąc rozgrywki na ostatnim miejscu. Ale od początku XXI wieku coś się zmieniło – La Vinotinto (tak nazywają kadrę od koloru bordowych koszulek) zaczęła wygrywać z gigantami, zdobywać punkty i wreszcie pokazywać, że potrafi grać w piłkę. Największym sukcesem pozostaje czwarte miejsce na Copa América 2011, ale to nie koniec ambicji tej drużyny.
Reprezentacja Wenezueli w piłce nożnej – obecny skład kadry
Kadra narodowa Wenezueli przeszła w ostatnich latach sporo zmian personalnych, a selekcjonerzy coraz częściej stawiają na zawodników grających w europejskich ligach. Pełną listę piłkarzy, którzy obecnie reprezentują ten kraj, wraz z numerami i pozycjami, znajdziesz w zestawieniu poniżej.
Bramkarze
Obrońcy
Pomocnicy
Napastnicy
Dlaczego Wenezuela tak długo była słaba?
Odpowiedź jest prosta: baseball. W Wenezueli to właśnie ta dyscyplina jest sportem numer jeden, przyciągającym największe talenty i budżety. Piłka nożna zawsze musiała zadowalać się resztkami – zarówno jeśli chodzi o uwagę mediów, jak i wsparcie finansowe. Wenezuelski rząd przez lata w ogóle nie interesował się wspieraniem kadry narodowej, a dopiero od połowy lat 90. reprezentacja mogła liczyć na pomoc prywatnych sponsorów.
Efekt? W latach 1978–1998 Wenezuela zajmowała w eliminacjach do Mundialu ostatnie miejsce w grupie, często nie wygrywając ani jednego meczu w całym cyklu. To nie była kwestia braku talentu – po prostu piłka nożna nie miała w tym kraju odpowiednich warunków do rozwoju. Najzdolniejsi młodzi sportowcy wybierali kij bejsbolowy zamiast piłki, bo tam czekały prawdziwe pieniądze i sława.
Wenezuela to jedyna drużyna CONMEBOL, która nigdy nie zagrała na Mistrzostwach Świata, mimo że startuje w eliminacjach od 1965 roku.
Pierwsze sukcesy i przełomowy 2007 rok
Wenezuela zakwalifikowała się do Igrzysk Olimpijskich 1980, co było pierwszym większym międzynarodowym turniejem w historii kadry. To był sygnał, że coś się zaczyna zmieniać, choć prawdziwy przełom nastąpił znacznie później.
W 1967 roku Wenezuela zajęła piąte miejsce w turnieju Copa América – był to pierwszy poważny sukces, który jednak nie miał kontynuacji przez kolejne dekady. Przez 40 lat reprezentacja Wenezueli nie potrafiła wyjść z fazy grupowej południowoamerykańskiego czempionatu.
Przełomem okazał się rok 2007, gdy po raz drugi w historii Wenezuelczycy awansowali do ćwierćfinału Copa América. Co istotne, tym razem to oni byli gospodarzami turnieju, co dodatkowo podkręciło emocje. Trenerem był wtedy Richard Páez, który prowadził kadrę od 2001 roku i systematycznie budował jej siłę. To za jego kadencji reprezentacja Wenezueli w piłce nożnej po raz pierwszy w historii wygrała więcej niż jeden mecz z rzędu w eliminacjach mundialowych.
Copa América 2011 – historyczne czwarte miejsce
Jeśli mielibyśmy wskazać jeden turniej, który zmienił postrzeganie wenezuelskiej piłki, to byłaby to Copa América 2011 rozgrywana w Argentynie. Pod wodzą Césara Faríasa La Vinotinto dotarła aż do półfinału, pokonując po drodze kilka renomowanych drużyn.
Wenezuela zajęła czwarte miejsce, w meczu o brąz przegrywając z Peru 1:4. Mimo porażki w tym spotkaniu, sam fakt dotarcia do strefy medalowej był ogromnym osiągnięciem. Wenezuelczycy pokazali, że potrafią grać nowoczesną, zorganizowaną piłkę i nie boją się rywalizacji z najlepszymi zespołami kontynentu.
W składzie tego historycznego zespołu znalazł się między innymi Oswaldo Vizcarrondo, środkowy obrońca, który rozegrał dla reprezentacji ponad 80 meczów i zdobył 7 goli. To właśnie jego gol w wygranym 1:0 meczu z Boliwią w listopadzie 2011 roku pomógł Wenezueli wspiąć się na szczyt tabeli eliminacji do Mistrzostw Świata – choć ostatecznie awans nie udał się, sam fakt prowadzenia w kwalifikacjach był sensacją.
Dalsza droga na Copa América
Po sukcesie z 2011 roku Wenezuela regularnie pojawiała się w fazie pucharowej Copa América. W latach 2016 i 2019 reprezentacja dotarła do ćwierćfinału, potwierdzając, że nie był to jednorazowy wyskok formy. Na Copa América Centenario w 2016 roku La Vinotinto wygrała 1:0 z Jamajką i Urugwajem, zremisowała 1:1 z Meksykiem w fazie grupowej, a w ćwierćfinale przegrała z Argentyną 1:4.
Szczególnie pamiętne było zwycięstwo 1:0 nad Kolumbią na Copa América 2015 – pierwsza wygrana z tym rywalem w historii turnieju. Choć później przyszły porażki z Peru i Brazylią, ten jeden mecz pokazał, że Wenezuela potrafi zaskoczyć faworytów.
Legendy wenezuelskiej piłki – najlepsi zawodnicy w historii
Salomón Rondón – król strzelców
Salomón Rondón jest najlepszym strzelcem w historii reprezentacji Wenezueli z 24 golami. Urodzony w 1989 roku napastnik przez lata grał w najlepszych europejskich ligach – występował w La Liga (Málaga), rosyjskiej Premier League (Rubin Kazań, Zenit Petersburg, z którym wygrał mistrzostwo w 2015), oraz w Premier League (West Bromwich Albion, Newcastle United).
Rondón to klasyczny targetman – silny, dobry w grze głową, potrafiący przytrzymać piłkę i wypracować sytuacje dla kolegów. Reprezentował Wenezuelę na czterech turniejach Copa América i zawsze był liderem ataku. Choć nie zawsze trafiał do siatki, jego doświadczenie z europejskich boisk było bezcenne dla całej drużyny.
Juan Arango – maestro z Majorki
Juan Arango to postać kultowa dla wenezuelskich kibiców. Urodzony w 1980 roku pomocnik ofensywny spędził większość kariery w La Liga, gdzie w barwach Mallorki rozegrał 196 oficjalnych meczów. Grał też kilka sezonów w Borussii Mönchengladbach, gdzie zdobył status ulubieńca kibiców.
Arango był znany z fantastycznych strzałów z dystansu, precyzyjnych podań i świetnej techniki. To on często był mózgiem reprezentacji Wenezueli w najlepszych latach – w eliminacjach i na turniejach Copa América. Jego kariera w europejskich ligach otworzyła drogę kolejnym wenezuelskim talentom.
Josef Martínez – zdobywca rekordów MLS
Choć Josef Martínez nie grał w topowych europejskich ligach przez długi czas, jego osiągnięcia w amerykańskiej MLS są absolutnie imponujące. Martínez ustanowił rekord MLS w hat-trickach (sześć w pierwszych 44 meczach), rekord w golach w sezonie regularnym i play-offach (35), rekord w najdłuższej serii meczów z golem (15), a w 2018 roku zdobył 31 goli w jednym sezonie.
Martínez osiągnął 100 goli w MLS szybciej niż jakikolwiek inny zawodnik w historii ligi – w zaledwie 125 meczach. Przed przejściem do Atlanty United grał w Young Boys Berno i włoskim Torino. Dla reprezentacji Wenezueli był regularnym strzelcem, między innymi w wygranym 5:0 meczu z Boliwią w eliminacjach do MŚ 2018 zdobył hat-tricka.
Rafael Dudamel – bramkarz i trener
Rafael Dudamel rozegrał 56 meczów dla reprezentacji Wenezueli w latach 1993-2007 i zdobył jednego gola. Tak, dobrze przeczytałeś – bramkarz z golem w reprezentacji! Dudamel grał w wielu klubach w Wenezueli, Kolumbii, Argentynie i RPA, budując status jednego z najlepszych golkiperów w historii kraju.
Po zakończeniu kariery został trenerem i objął kadrę narodową, wprowadzając do niej młodych zawodników z reprezentacji U-20, która zajęła drugie miejsce na Mistrzostwach Świata U-20 w 2017 roku – pokolenie to okrzyknięto pierwszą prawdziwą „złotą generacją” wenezuelskiej piłki.
Tomás Rincón – kapitan i wojownik
Tomás Rincón to defensywny pomocnik, który przez lata był kapitanem reprezentacji Wenezueli. Grał w Serie A dla Torino, a wcześniej występował w Juventusie i innych europejskich klubach. Rincón to typ zawodnika, który nie rzuca się w oczy efektownymi zagraniami, ale jest absolutnie kluczowy dla funkcjonowania całego zespołu – odbiór piłki, pressing, organizacja gry w środku pola.
Historyczne zwycięstwa i pamiętne mecze
Reprezentacja Wenezueli przez lata zapisała kilka meczów, które na zawsze pozostaną w pamięci kibiców. Oto najważniejsze:
- Wenezuela – Argentyna 1:0 (2011, eliminacje MŚ 2014) – pierwsze w historii zwycięstwo nad Argentyną, osiągnięte na własnym stadionie w Puerto La Cruz. Drużyna złożona głównie z zawodników grających w Europie pokazała, że potrafi pokonać giganta.
- Wenezuela – Brazylia 2:0 (2008) – historyczne zwycięstwo nad Brazylią, w którym gola zdobył Ronald Vargas. To był moment, gdy cała Wenezuela uwierzyła, że ich piłkarze mogą rywalizować z najlepszymi.
- Wenezuela – Kolumbia 1:0 (Copa América 2015) – pierwsza wygrana nad Los Cafeteros w historii turnieju, choć później Wenezuela odpadła w fazie grupowej.
- Wenezuela – Boliwia 5:0 (2017, eliminacje MŚ 2018) – najwyższe zwycięstwo w eliminacjach, z hat-trickiem Josefa Martíneza.
W eliminacjach do Mundialu 2006 Wenezuela zajęła 8. miejsce, wyprzedzając Peru i Boliwię – pierwszy raz w historii nie skończyła na ostatniej pozycji.
Eliminacje do Mistrzostów Świata – wieczne marzenie
Wenezuela pozostaje jedyną drużyną CONMEBOL, która nigdy nie zakwalifikowała się na Mistrzostwa Świata. To bolesny fakt dla kibiców, ale trzeba pamiętać, że eliminacje południowoamerykańskie to najtrudniejsze na świecie – w grupie są Brazylia, Argentyna, Urugwaj, Kolumbia, Chile i inne mocne zespoły.
W eliminacjach do Mundialu 2006 Wenezuela zajęła ósme miejsce, wyprzedzając Peru i Boliwię, z bilansem pięciu zwycięstw, trzech remisów i dziesięciu porażek (bramki 20:28). To był przełomowy moment – pierwszy raz w historii La Vinotinto nie skończyła na ostatnim miejscu w tabeli.
W kolejnych cyklach eliminacyjnych Wenezuela regularnie zbierała punkty, ale nigdy nie było jej na tyle, by wskoczyć do strefy barażowej czy bezpośredniego awansu. W eliminacjach do MŚ 2002 reprezentacja Wenezueli odniosła cztery zwycięstwa z rzędu – nad Urugwajem, Chile, Peru i Paragwajem, co było absolutną sensacją. To był pierwszy raz, gdy wygrali więcej niż jeden mecz z rzędu i pierwszy raz, gdy wygrali na wyjeździe.
Rekordziści i statystyki
Kilku zawodników zapisało się w historii reprezentacji Wenezueli dzięki imponującym statystykom:
| Zawodnik | Pozycja | Mecze | Gole | Lata |
|---|---|---|---|---|
| Salomón Rondón | Napastnik | – | 24 | 2008-obecnie |
| Jorge Rojas | Obrońca | 90 | – | lata 2000. |
| Oswaldo Vizcarrondo | Obrońca | 80+ | 7 | 2004-2011 |
| Fernando Aristeguieta | Napastnik | 64 | – | 2000-2010s |
| Rafael Dudamel | Bramkarz | 56 | 1 | 1993-2007 |
José Manuel Rey zasługuje na osobną wzmiankę – był jednym z najbardziej obijanych zawodników w historii reprezentacji i trzecim najlepszym strzelcem, mimo że grał jako obrońca. To pokazuje, jak bardzo Wenezuela potrzebowała goli z każdej formacji.
Stroje i przydomek La Vinotinto
Reprezentacja Wenezueli nazywana jest La Vinotinto, co oznacza „czerwone wino”, od koloru bordowych koszulek. To barwy nawiązujące do flagi narodowej – żółty, niebieski i czerwony. W 1998 roku Wenezuela przyjęła schemat żółto-niebiesko-czerwony, ale w 2000 roku wróciła do tradycyjnych kolorów, które pozostają głównym strojem do dziś.
Bordowy kolor stał się symbolem tożsamości tej reprezentacji – wyróżnia ją na tle innych drużyn Ameryki Południowej i jest rozpoznawalny na całym świecie.
Złota generacja i przyszłość
W 2017 roku reprezentacja Wenezueli U-20 zajęła drugie miejsce na Mistrzostwach Świata, co było ogromnym szokiem. Zawodnicy tego pokolenia – okrzyknięci „złotą generacją” – mieli wnieść reprezentację seniorów na nowy poziom. Niektórzy z nich faktycznie przebili się do kadry i grają w europejskich ligach.
Problem Wenezueli pozostaje jednak strukturalny – baseball wciąż dominuje w kulturze sportowej, a infrastruktura piłkarska jest słabsza niż w innych krajach CONMEBOL. Do tego dochodzą problemy ekonomiczne i polityczne, które w ostatnich latach dotknęły cały kraj. Mimo to reprezentacja Wenezueli w piłce nożnej pokazuje, że potrafi walczyć i wygrywać z rywalami, którzy na papierze są od niej silniejsi.
W grudniu 2019 roku Wenezuela zajmowała 25. miejsce w rankingu FIFA – najwyższą pozycję spośród wszystkich drużyn, które nigdy nie zagrały na Mistrzostwach Świata.
Największe wyzwanie – awans na mundial
Dla wenezuelskich kibiców marzeniem numer jeden pozostaje awans na Mistrzostwa Świata. Wenezuela i Ekwador to jedyne drużyny CONMEBOL, które nigdy nie wygrały Copa América, ale Ekwador przynajmniej kilkukrotnie grał na mundialu. Wenezuela wciąż czeka na swój moment.
Eliminacje do Mistrzostw Świata 2026, które odbędą się w USA, Meksyku i Kanadzie, dają nadzieję – zwiększona liczba miejsc dla strefy CONMEBOL oznacza, że Wenezuela ma realną szansę na historyczny awans. Jeśli La Vinotinto utrzyma formę z ostatnich lat i skorzysta z doświadczenia swoich najlepszych zawodników, sen o mundialu może się wreszcie spełnić.
Wenezuela w piłce nożnej to historia wytrwałości, powolnego budowania siły i wiary w sukces mimo przeciwności. Od pośmiewiska kontynentu do drużyny, która pokonuje Brazylię i Argentynę – to droga, którą przeszła ta reprezentacja. I choć mundial wciąż jest poza zasięgiem, każdy kolejny krok przybliża Wenezuelę do spełnienia największego marzenia.
