Hamburger SV wraca na salony niemieckiej piłki po siedmiu latach nieobecności. Klub z Hamburga ponownie gra w Bundeslidze od sezonu 2025/26, kończąc siedmioletni pobyt w drugiej lidze. To powrót zespołu, który przez 55 lat nieprzerwanie występował na najwyższym poziomie – rekord, którego nikt już nie pobije. Aktualnie HSV zajmuje 13. miejsce w tabeli z 5 punktami po 5 meczach, co pokazuje, że droga do odbudowy pozycji z lat świetności będzie wymagała czasu.
Historia tego klubu to lekcja tego, jak szybko można spaść z piedestału. Od triumfów w Lidze Mistrzów do walki o utrzymanie – Hamburg przeszedł wszystkie możliwe etapy futbolowej wędrówki.
| # | Drużyna | M | PKT | Z | R | P | Bramki | +/- | Forma |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Bayern MonachiumLM | 26 | 67 | 21 | 4 | 1 | 93:25 | +68 | |
| 2 | Borussia DortmundLM | 26 | 58 | 17 | 7 | 2 | 55:26 | +29 | |
| 3 | TSG HoffenheimLM | 26 | 50 | 15 | 5 | 6 | 54:34 | +20 | |
| 4 | VfB StuttgartLM | 25 | 47 | 14 | 5 | 6 | 50:34 | +16 | |
| 5 | RB LipskLE | 25 | 47 | 14 | 5 | 6 | 48:34 | +14 | |
| 6 | Bayer LeverkusenLK | 26 | 45 | 13 | 6 | 7 | 49:33 | +16 | |
| 7 | Eintracht Frankfurt | 26 | 38 | 10 | 8 | 8 | 49:49 | 0 | |
| 8 | SC Freiburg | 26 | 34 | 9 | 7 | 10 | 37:43 | -6 | |
| 9 | Union Berlin | 26 | 31 | 8 | 7 | 11 | 31:42 | -11 | |
| 10 | FC Augsburg | 26 | 31 | 9 | 4 | 13 | 31:45 | -14 | |
| 11 | Hamburger SV | 26 | 30 | 7 | 9 | 10 | 29:37 | -8 | |
| 12 | Borussia Mönchengladbach | 26 | 28 | 7 | 7 | 12 | 30:43 | -13 | |
| 13 | Mainz 05 | 26 | 27 | 6 | 9 | 11 | 31:41 | -10 | |
| 14 | FC Köln | 26 | 25 | 6 | 7 | 13 | 35:44 | -9 | |
| 15 | Werder Brema | 26 | 25 | 6 | 7 | 13 | 29:47 | -18 | |
| 16 | FC St. Pauli↓ | 26 | 24 | 6 | 6 | 14 | 23:42 | -19 | |
| 17 | Wolfsburg↓ | 26 | 21 | 5 | 6 | 15 | 35:56 | -21 | |
| 18 | Heidenheim↓ | 26 | 14 | 3 | 5 | 18 | 24:58 | -34 |
Pozycja Hamburger SV w sezonie 2025/26
Hamburg plasuje się na 13. pozycji w Bundeslidze z dorobkiem 5 punktów – wynikiem 1 zwycięstwa, 2 remisów i 2 porażek. Bilans bramkowy? Zaledwie 2 strzelone gole przy 8 straconych – statystyka, która nie pozostawia złudzeń co do problemów ofensywnych drużyny.
Ostatni mecz przeciwko VfL Wolfsburg zakończył się zwycięstwem 2:1, co dało kibicom nadzieję na poprawę sytuacji. W spotkaniu z 7 marca 2026 roku HSV odrobił stratę po rzucie karnym Eriksena dla Wolfsburga – wyrównał Luka Vuskovic (również z karnego), a zwycięskiego gola strzelił Jean-Luc Dompé, także z jedenastki. Trzy karne w jednym meczu to rzadkość, ale punkty się liczą.
20 lutego 2026 roku Hamburg zremisował 1:1 z FSV Mainz 05 – kolejny mecz pokazujący trudności w przełamywaniu defensywnych bloków przeciwników.
Ranking Hamburger SV w obecnym sezonie plasuje klub w dolnej połowie tabeli, daleko od czołówki z Bayernem Monachium, Borussią Dortmund czy RB Lipsk. To naturalne po latach spędzonych poza elitą – zespół potrzebuje czasu na adaptację.
Upadek giganta – spadek z Bundesligi w 2018 roku
Hamburger SV był jedynym oryginalnym klubem Bundesligi, który grał nieprzerwanie na najwyższym poziomie od powstania ligi w 1963 roku, aż do spadku w sezonie 2017/18, gdy zajął 17. miejsce. Ten wyjątkowy status klub dzielił wcześniej z Eintracht Frankfurt (do 1996) i FC Köln (do 1998), ale ostatecznie to Hamburg pozostał ostatnim „dinozaurem” Bundesligi.
24 sierpnia 2004 roku Bundesliga świętowała swoje 40-lecie meczem między „Dinozaurem” – jak nazywano HSV ze względu na długowieczność – a Bayernem Monachium. Czternaście lat później ten sam klub pożegnał się z elitą.
Sezon 2017/18 to seria błędnych decyzji i katastrofalnych wyników:
- Po ośmiu meczach bez zwycięstwa HSV znalazł się na przedostatnim miejscu w tabeli po pierwszej rundzie
- Trener Markus Gisdol został zwolniony po dwóch porażkach w drugiej rundzie, zastąpił go Bernd Hollerbach, który również został zwolniony po siedmiu meczach bez wygranej i porażce 0:6 z Bayernem
- Rothosen wygrali tylko 8 meczów przy 19 porażkach w całym sezonie
- Kilka dni przed meczem z Bayernem klub ogłosił zwolnienie CEO Heriberta Bruchhagena, a nowy dyrektor Frank Wettstein natychmiast zwolnił dyrektora sportowego Jensa Todta
Chaos organizacyjny dopełnił dzieła zniszczenia. Pozycja Hamburger SV w rankingu Bundesligi systematycznie spadała, aż klub znalazł się w drugiej lidze po raz pierwszy od 1963 roku.
Sześć lat w piekle – walka o powrót
Rankingi Hamburger SV w 2. Bundeslidze przez lata pokazywały jeden wzór: blisko, ale za daleko. Klub wielokrotnie był o krok od awansu, by ostatecznie zostać z niczym.
W sezonie 2021/22 HSV zajął trzecie miejsce na różnicy bramek przed Darmstadt 98 i trafił do baraży, gdzie przegrał z Herthą Berlin 1:2 w dwumeczu – mimo zwycięstwa 2:0 w pierwszym meczu w Berlinie, przegrał 0:2 u siebie. W tym samym sezonie Hamburg dotarł do półfinału Pucharu Niemiec, gdzie uległ 1:3 SC Freiburg.
Sezon 2022/23 przyniósł jeszcze większy dramat. W piątym sezonie w 2. Bundeslidze klub miał najwyższą średnią frekwencję spośród wszystkich drugoligowych zespołów w Europie. Kibice wierzyli, że to będzie ten rok.
W ostatniej kolejce HSV wygrał 1:0 na wyjeździe z SV Sandhausen, a gdy SSV Jahn Regensburg prowadził 2:1 z drugoligowym Heidenheim, Hamburg był o krok od awansu – jednak w 11 minutach doliczonego czasu gry Heidenheim strzeliło dwa gole i zajęło pierwsze miejsce.
HSV musiał ponownie grać w barażach z VfB Stuttgart i przegrał oba mecze, tracąc szansę na awans po raz piąty z rzędu. To był jeden z najbardziej bolesnych momentów w historii klubu.
Droga przez mękę – zmiany trenerskie
W końcówce sezonu 2017/18 klub promował trenera rezerw Christiana Titza, ale po 2 zwycięstwach nastąpiła seria 5 meczów bez wygranej, w tym remis 3:3 z Hannover 96 i porażka ze spadkowiczem SV Sandhausen. Na początku maja 2021 zwolniono kolejnego szkoleniowca, zastępując go szefem akademii Horstem Hrubeschem na ostatnie trzy mecze sezonu, gdy HSV miał 52 punkty i tracił 5 punktów do miejsca gwarantującego bezpośredni awans.
Rotacja na ławce trenerskiej nie pomagała – Hamburg potrzebował stabilności, której przez lata nie potrafił zapewnić.
Złota era – lata 70. i 80. XX wieku
W latach 70. i 80. Hamburger SV uznawany był za jeden z najlepszych zespołów w Niemczech. To wtedy klub zdobywał wszystko, co było możliwe do zdobycia.
| Rok | Trofeum | Szczegóły |
|---|---|---|
| 1977 | Puchar Zdobywców Pucharów | HSV pokonał Anderlecht 2:0 w finale |
| 1979 | Mistrzostwo Niemiec | Pierwszy tytuł mistrzowski w erze Bundesligi |
| 1982 | Mistrzostwo Niemiec | Drugie mistrzostwo |
| 1983 | Mistrzostwo Niemiec + Puchar Europy | Ostatni tytuł mistrzowski dla Rothosen |
| 1987 | Puchar Niemiec | Ostatni triumf w krajowym pucharze |
Trenerem w mistrzowskich sezonach był słynny Ernst Happel, a w latach 1980-1982 barw klubowych bronił kapitan reprezentacji Niemiec, Franz Beckenbauer. To była prawdziwa galaktyczna drużyna tamtych czasów.
Sezon 1982/83 – szczyt możliwości
W kampanii 1982/83 Hamburger SV w 34 meczach odniósł 20 zwycięstw, 12 remisów i tylko 2 porażki. Podopieczni Ernsta Happela zostawili za plecami Werder Bremę, VfB Stuttgart i Bayern Monachium. Dominacja była bezwzględna.
HSV tylko raz – w 1983 roku – zdobył najwyższe trofeum w Lidze Mistrzów, mimo wielokrotnych prób w kolejnych dekadach.
Puchar Europy nie był pierwszym międzynarodowym trofeum w gablocie Hamburger SV – wcześniej klub triumfował w Pucharze Zdobywców Pucharów. HSV dwukrotnie grał o Superpuchar Europy bez końcowego triumfu, a w 1983 roku wystąpił także w finale Pucharu Interkontynentalnego.
Sukcesy krajowe – bilans trofeów
Hamburger SV to sześciokrotny mistrz Niemiec. Przed utworzeniem Bundesligi klub trzykrotnie wygrywał mistrzostwo kraju:
- 1923 – pierwszy tytuł, gdy HSV pokonał Union Oberschöneweide
- 1928 – drugi tytuł przed erą Bundesligi
- 1960 – ostatnie mistrzostwo przed reformą systemu ligowego
Trzy razy klub zwyciężał w Bundeslidze – w 1979, 1982 i 1983 roku. Po 1983 roku Hamburg nigdy już nie sięgnął po tytuł mistrzowski, choć wielokrotnie był blisko.
W Pucharze Niemiec (DFB Pokal) Rothosen grali w sześciu finałach, triumfując trzykrotnie – ostatni raz w 1987 roku. W sierpniu 1963 HSV pokonał Borussię Dortmund 3:0 w Hanowerze, zdobywając pierwszy Puchar Niemiec.
Początki i formowanie potęgi
Za datę powstania klubu uznaje się rok 1887, jednak prawdziwy krok milowy miał miejsce w 1919 roku, gdy połączyły się trzy główne zespoły z Hamburga i powstał Hamburg 88-Germania-Falke, szybko zmieniający nazwę na Hamburger Sport-Verein.
W 1922 roku nowo utworzony HSV dotarł do finału krajowego przeciwko 1. FC Nürnberg, grającemu o trzeci z rzędu tytuł – mecz przerwano po trzech godzinach i dziesięciu minutach przy wyniku 2:2 z powodu ciemności, a powtórka również zakończyła się 2:2 po dogrywce, gdy Norymberga została zredukowana do siedmiu zawodników (dwóch kontuzjowanych, dwóch wyrzuconych).
Po sporach DFB przyznał zwycięstwo HSV, ale namówił klub do odmowy przyjęcia tytułu w imię sportowej postawy (co Hamburg niechętnie uczynił), a trofeum Viktoria nie zostało oficjalnie wręczone w tamtym roku. Rok później Hamburg zdobył już pełnoprawne mistrzostwo.
Era Bundesligi – jedyny „dinozaur”
Gdy powstawała pierwsza profesjonalna liga w Niemczech – Bundesliga – HSV był jednym z 16 klubów zaproszonych do inauguracyjnego sezonu. W tym samym miesiącu klub rozegrał pierwszy mecz Bundesligi, remisując 1:1 z Preußen Münster.
Od 1963 do 2018 roku Hamburg regularnie występował w Bundeslidze, przechodząc lepsze i gorsze chwile, ale nie schodząc poniżej określonego poziomu – w sezonie 2017/18 kryzys zakończył się spadkiem, co w Niemczech było sporym zaskoczeniem, bo HSV należał do większych klubów.
Stadion i infrastruktura
Od 1953 roku Hamburger SV rozgrywa mecze domowe na obiekcie Volksparkstadion, który może pomieścić 57 tysięcy widzów. Stadion powstał na początku lat 50., ale obecny wygląd zawdzięcza modernizacji z 1998 roku i należy do największych oraz najbardziej nowoczesnych obiektów w Niemczech.
Frekwencja na meczach HSV zawsze była imponująca – nawet podczas pobytu w drugiej lidze. W sezonie 2022/23 klub miał najwyższą średnią frekwencję spośród wszystkich drugoligowych zespołów w Europie, co pokazuje lojalność kibiców i potencjał marketingowy marki.
Legendy klubu
Klub wychował Uwego Seelera, który w niemieckiej lidze zdobył łącznie 137 bramek i był wiele lat kapitanem reprezentacji kraju. To postać, której nazwiskiem nazwano aleję prowadzącą do stadionu.
W HSV grali też Franz Beckenbauer, Uwe Bein czy Rafael van der Vaart – nazwiska, które zapisały się w historii futbolu. Beckenbauer, choć kojarzony głównie z Bayernem, spędził w Hamburgu ważne lata swojej kariery.
Rankingi i porównania historyczne
Pozycja HSV w rankingu niemieckiej piłki zmieniała się drastycznie na przestrzeni dekad. W latach 80. to był klub z najwyższej półki europejskiej – triumfator Ligi Mistrzów, regularny uczestnik europejskich pucharów. Dziś walczy o utrzymanie w Bundeslidze.
| Okres | Pozycja w hierarchii | Kluczowe osiągnięcia |
|---|---|---|
| Lata 20. – 60. | Top 5 w Niemczech | 3 mistrzostwa kraju przed erą Bundesligi |
| Lata 70. – 80. | Top 3 w Europie | 3 mistrzostwa Bundesligi, Puchar Europy, Puchar Zdobywców Pucharów |
| Lata 90. | Środek tabeli Bundesligi | Dopiero w sezonie 1999/2000 udało się dotrzeć na ostatnie miejsce podium ligi |
| Lata 2000. | Walka o europejskie puchary | W sezonie 2005/06 zespół zajął trzecią lokatę w Bundeslidze |
| 2018-2025 | 2. Bundesliga | Wielokrotne nieudane próby awansu, w tym dramatyczne baraże |
| 2025/26 | Dolna połowa Bundesligi | Powrót do elity, walka o stabilizację |
Ranking Hamburger SV w kontekście historycznym pokazuje, jak wielki to był upadek. Od klubu walczącego z Bayernem o hegemonię w Niemczech do drużyny, która ledwo utrzymuje się w pierwszej lidze.
Perspektywy i wyzwania
Powrót do Bundesligi to dopiero początek drogi. Aktualna 13. pozycja z bilansem 2:8 w bramkach nie napawa optymizmem, ale klub ma czas na budowę. Kluczowe będzie uniknięcie błędów z przeszłości – chaosu organizacyjnego, ciągłych zmian trenerskich i braku jasnej wizji sportowej.
Hamburg ma wszystko, czego potrzeba do odbudowy: historię, stadion, kibiców i markę rozpoznawalną w całej Europie. Brakuje stabilności i konsekwencji w działaniu. Rankingi HSV w niemieckiej piłce mogą wrócić do poziomu z lat świetności, ale wymaga to lat ciężkiej pracy.
Kibice pamiętają czasy, gdy pozycja Hamburger SV w rankingu europejskich klubów plasowała zespół w absolutnej czołówce. Dziś marzą o tym, by choćby uniknąć kolejnego spadku i powoli wspinać się w górę tabeli. To pokazuje, jak bardzo zmieniła się sytuacja klubu, który niegdyś dominował w Niemczech i Europie.
