Składy: Athletic Bilbao – FC Barcelona – kontuzje, pauzy, zmiany w składach

Rywalizacja Athletic Bilbao z FC Barceloną to jedno z najbardziej emocjonujących starć w hiszpańskiej piłce. Baskowie z San Mamés od lat stawiają opór katalońskim gigantom, choć Barcelona wygrała ostatnie pięć bezpośrednich meczów. Najnowsze spotkanie z 7 marca 2026 roku zakończyło się minimalnym zwycięstwem gości 1:0, ale przed meczem obie drużyny musiały radzić sobie z poważnymi problemami kadrowymi. Kontuzje kluczowych zawodników i długotrwałe absencje zmusiły trenerów do istotnych zmian w składach.

Athletic przystępował do meczu bez swojej największej gwiazdy Nico Williamsa, a Barcelona bez podstawowych obrońców. Do tego wszystkiego doszedł powrót Roberta Lewandowskiego po złamaniu kości oczodołu – Polak musiał grać w specjalnej masce ochronnej. To wszystko sprawiło, że spotkanie na Estadio San Mamés nabrało dodatkowego wymiaru taktycznego.

Składy meczu Athletic Bilbao – FC Barcelona

Poniżej znajdziesz pełne zestawienie zawodników, którzy pojawili się w kadrach meczowych na spotkanie z 7 marca 2026 roku. Oba zespoły musiały radzić sobie z istotnymi brakami kadrowymi, co wpłynęło na decyzje trenerów.

🇪🇸
Athletic Bilbao
4–2–3–1
07.03.2026
0 : 1
🇪🇸
FC Barcelona
4–3–3
Lamine Yamal68'
Athletic Bilbao
FC Barcelona
U. Simon
1
A. Boiro
19
A. Laporte
14
D. Vivian
3
A. Gorosabel
2
A. Rego
30
M. Jauregizar
18
U. Gomez
20
S. Sanchez
44
A. Berenguer
7
I. Williams
9
13
J. Garcia
2
J. Cancelo
18
G. Martin
5
P. Cubarsi
24
E. Garcia
17
M. Casado
22
M. Bernal
20
D. Olmo
14
M. Rashford
7
F. Torres
10
Lamine Yamal
Athletic Bilbao
FC Barcelona
U. Simon, A. Boiro, A. Laporte, D. Vivian, A. Gorosabel, A. Rego, M. Jauregizar, U. Gomez, S. Sanchez, A. Berenguer, I. Williams
J. Garcia, J. Cancelo, G. Martin, P. Cubarsi, E. Garcia, M. Casado, M. Bernal, D. Olmo, M. Rashford, F. Torres, Lamine Yamal
Ławka rezerwowych:
Ławka rezerwowych:
A. Padilla, Y. Berchiche, I. Lekue, J. Areso, R. Navarro, N. Serrano, E. Garcia, I. Monreal, I. Ruiz de Galarreta, G. Guruzeta, M. Vesga, O. Sancet
W. Szczesny, D. Kochen, R. Lewandowski, Raphinha, R. Araujo, Pedri, R. Bardghji, A. Cortes, Fermín, T. Marques, X. Espart

Kontuzje i absencje w FC Barcelonie

Barcelona przed meczem z Athletic straciła Alejandro Balde i Julesa Kounde – obaj doznali urazów mięśnia dwugłowego w pucharowym starciu przeciwko Atletico Madryt i mieli wrócić na boisko za kilka tygodni. To poważny cios dla defensywy Dumy Katalonii, bo mówimy o podstawowych zawodnikach linii obrony.

Kontuzję wciąż leczył także Frenkie de Jong, co ograniczało opcje Hansiego Flicka w środku pola. Holender od dłuższego czasu zmaga się z problemami zdrowotnymi i jego absencja stała się już niemal stałym elementem sezonu Barcelony.

Powrót Lewandowskiego w masce

Lewandowski nabawił się złamania kości oczodołu, co mogło oznaczać dłuższą pauzę. Jednak reprezentant Polski dzięki specjalnie przygotowanej masce wrócił już do treningów i był gotowy na starcie z Athletic Bilbao. Robert Lewandowski zaczął mecz na ławce rezerwowych – trener Hansi Flick podjął decyzję po niedawnej kontuzji Polaka.

Jeśli kapitan reprezentacji Polski pojawił się na boisku, grał w specjalnej masce ochronnej. Decyzja o rozpoczęciu meczu na ławce była ostrożnościowa, ale pokazała, że Flick nie chciał ryzykować zdrowia swojego napastnika w trudnym wyjazdowym spotkaniu.

Do dyspozycji trenera był Robert Lewandowski, co dawało Barcelonie dodatkową opcję taktyczną w trakcie meczu. Polak wszedł z ławki i pół godziny wystarczyło – Hiszpanie pisali o Lewandowskim po jego występie.

Problemy kadrowe Athletic Bilbao

Gospodarze również mierzyli się z poważnymi absencjami. Coraz bliżej powrotu na boisko był Nico Williams, który zmagał się z przepukliną, ale nie wydawało się, aby zagrał już przeciwko FC Barcelonie. Brak jednego z najjaśniejszych punktów zespołu to ogromna strata dla Basków.

Kontuzjowani byli Unai Egiluz, Benat Prados Diaz, Maroan Sannadi oraz Inaki Williams, a za doping aż do kwietnia 2026 roku zawieszony był Yeray Alvarez. Zawieszenie Alvareza za doping to szczególnie bolesna sprawa – mówimy o doświadczonym obrońcy, którego brak odczuwalny jest w każdym meczu.

Berchiche wciąż nie wyleczył urazu uda, a poza nim jeszcze czterech graczy wciąż od dłuższego czasu miało kontuzje. Athletic w sezonie 2025/26 regularnie boryka się z problemami kadrowymi, co utrudnia trenerowi Ernesto Valverde budowanie stabilnej jedenastki.

Athletic Bilbao przed meczem z Barceloną nie mógł skorzystać z minimum 6 zawodników z powodu kontuzji i zawieszenia za doping.

Zmiany w składach obu drużyn

W składzie Athleticu Bilbao znaleźli się: Simon – Gorosabel, Vivian, Laporte, Boiro – Jauregizar, Rego – Berenguer, Sanchez, Gomez – Williams. Valverde postawił na defensywne ustawienie, wiedząc, że bez Nico Williamsa atak będzie miał ograniczone możliwości.

Skład Barcelony wyglądał następująco: Garcia – Garcia, Cubarsi, Martin, Cancelo – Casado, Bernal, Olmo – Lamine Yamal, Torres, Rashford. Flick musiał improwizować w obronie – bez Balde i Kounde postawił na Erica Garcię i Gerarda Martina.

Athletic Bilbao zagrał w składzie: Unai Simón, Laporte, Vivian, Adama Boiro, A. Gorosabel, M. Jauregizar, Rego, Selton Sued, Álex Berenguer, Iñaki Williams, Unai Gómez, a FC Barcelona wystawiła: Joan García, Pau Cubarsí, Eric García, Gerard Martín, João Cancelo, Marc Bernal, Marc Casadó, Dani Olmo, Marcus Rashford, Lamine Yamal, Ferran Torres.

Pozycja Athletic Bilbao FC Barcelona
Bramkarz Unai Simón Joan García
Obrona Gorosabel, Vivian, Laporte, Boiro Cancelo, Eric García, Cubarsí, Martín
Pomoc Jauregizar, Rego, Berenguer, Gomez Casadó, Bernal, Olmo, Yamal
Atak Iñaki Williams Torres, Rashford

Przebieg meczu i kluczowe zmiany

Do przerwy w Bilbao było bez goli i bez większych emocji – Barcelona jak na razie zawodziła. Gospodarze skutecznie bronili dostępu do własnej bramki, a Barca miała problemy z kreowaniem sytuacji.

22 minuty przed końcem defensywa Bilbao padła – firmowym uderzeniem z prawej strony pola karnego w kierunku dalszego słupka popisał się zjawiskowy Lamine Yamal, co był przepiękny gol, dzięki któremu Barcelona w końcu, w mękach, dopięła swego.

Zmiany w Barcelonie obejmowały wejście R. Araujo za M. Casado oraz E. Garcia za M., co pokazuje, że Flick rotował składem, dbając o świeżość zespołu. Z kompletem punktów wróciła FC Barcelona z trudnego meczu wyjazdowego w Bilbao z Athletikiem – Blaugrana wygrała 1:0 po bramce Lamine Yamala.

Seria zwycięstw Barcelony

Barcelona w ostatnich miesiącach kompletnie zdominowała rywalizację z Athletic Bilbao. Wyniki ostatnich pięciu spotkań mówią same za siebie:

  • 07.03.2026 – Athletic Club 0:1 Barcelona
  • 07.01.2026 – Barcelona 5:0 Athletic Club
  • 22.11.2025 – Barcelona 4:0 Athletic Club
  • 25.05.2025 – Athletic Club 0:3 Barcelona
  • 08.01.2025 – Athletic Club 0:2 Barcelona

Baskowie przegrali pięć ostatnich bezpośrednich meczów z Katalończykami. To bolesna seria dla kibiców z San Mamés, którzy pamiętają czasy, gdy ich zespół potrafił stawiać skuteczny opór gigantom z Katalonii.

W pięciu ostatnich meczach Barcelona strzeliła Athletic Bilbao 15 bramek, tracąc zaledwie zero goli.

Mecz w kontekście walki o mistrzostwo

Barca stawiała wszystko na obronę pozycji lidera tabeli La Liga, podczas gdy Athletic Bilbao nie zamierzał odpuszczać i walczył o jak najlepszy wynik przed własnymi kibicami. Gol dał Blaugranie pełną pulę, a ta pozwoliła drużynie odskoczyć na szczycie ligi drugiemu Realowi Madryt na cztery punkty.

Athletic Bilbao zajmował 9. miejsce w tabeli La Liga z dorobkiem 35 punktów – ich bilans to 10 zwycięstw, 5 remisów oraz 11 porażek, a w ostatnich meczach drużyna notowała mieszane wyniki – dwie wygrane, jeden remis oraz dwie porażki – obie w Pucharze Hiszpanii przeciwko Realowi Sociedad.

Athletic w Primera Division był niepokonany od 24 stycznia, co pokazywało poprawę formy zespołu w lidze. Jednak spotkanie z Barceloną przerwało tę serię i uświadomiło Baskom, jak wiele pracy przed nimi w drodze do europejskich pucharów.

Superpuchar Hiszpanii – wcześniejsze starcie

Zaledwie dwa miesiące wcześniej, w środowy wieczór w Dżeddzie już do przerwy było w zasadzie po wszystkim – Barcelona rozkręcała się powoli, ale gdy dopadła rywala pierwszy raz, później nie miała litości. To był mecz półfinałowy Superpucharu Hiszpanii, który Barcelona wygrała aż 5:0.

Koncert mistrzów Hiszpanii trwał w najlepsze – w 38. minucie Raphinha huknął pod poprzeczkę, a Athletic był na deskach, choć gracze z Bilbao próbowali się podnieść – w 42. minucie słupek katalońskiej bramki obił jednak Oihan Sancet. To pokazuje, jak wielka była różnica klas między obiema drużynami w tamtym spotkaniu.

Polski napastnik, który w ostatnim ligowym meczu przeciwko Espanyolowi przełamał strzelecką niemoc, całe spotkanie przesiedział na ławce rezerwowych, podobnie jak Szczęsny. Flick rotował składem, wiedząc, że czekają go trudniejsze wyzwania.

Historia rywalizacji i filozofie klubów

Starcie Athletic Bilbao z FC Barceloną to jeden z najstarszych i najbardziej emocjonujących pojedynków w historii hiszpańskiej piłki – rywalizacja tych drużyn trwa nieprzerwanie od 1929 roku, kiedy to La Liga oficjalnie ruszyła, a Basków od Barcelony dzieli nie tylko geografia, ale przede wszystkim filozofia – Athletic stawia na wychowanków z Kraju Basków, Barcelona kupuje największe gwiazdy światowego futbolu, co sprawia, że każde spotkanie ma swoją unikalną atmosferę.

Athletic Bilbao to jeden z zaledwie trzech klubów, które nigdy nie spadły z najwyższej klasy rozgrywkowej w Hiszpanii – obok FC Barcelony i Realu Madryt, baskijska drużyna nieprzerwanie gra w La Liga od 1929 roku. To dowód na stabilność i tradycję klubu z San Mamés.

Atmosfera na San Mamés

Mecz odbył się na Estadio San Mames w Bilbao, jednym z najbardziej gorących stadionów w Hiszpanii. Kibice Athletic słyną z fanatycznego dopingu i tworzenia niesamowitej atmosfery, która potrafi podnieść zespół i utrudnić życie rywalom.

Choć Barcelona była faworytem tego meczu, to ekipa Zurigorriak mogła zaskoczyć, zwłaszcza przy wsparciu swoich fanów. San Mamés to prawdziwa twierdza – nawet najlepsze zespoły mają tu problemy z osiągnięciem pozytywnego rezultatu.

Gospodarze chcieli wykorzystać atut San Mamés i poprawić swoją sytuację w walce o europejskie puchary, natomiast Barcelona przystępowała do tego spotkania jako lider tabeli i broniła przewagi nad najgroźniejszymi rywalami. Stawka była więc wysoka dla obu stron.

Co dalej dla obu zespołów

Teraz czas na Ligę Mistrzów i wtorkowy mecz 1/8 finału z Newcastle United – Barcelona po zwycięstwie w Bilbao mogła skupić się na europejskich pucharach. Dla Dumy Katalonii sezon 2025/26 to walka na trzech frontach, choć Puchar Króla odpadł już wcześniej.

Athletic Bilbao to tegoroczny uczestnik Ligi Mistrzów – drużyna, podobnie jak FC Barcelona, w środku tygodnia pożegnała się z rozgrywkami Pucharu Króla, a występy na trzech frontach to było zbyt wiele – zespół z Kraju Basków zawodził w La Lidze i aktualnie musiał odrabiać straty.

Athletic musi teraz skoncentrować się na poprawie pozycji w lidze i walce o miejsca premiowane grą w europejskich pucharach w następnym sezonie. Bez kontuzjowanych zawodników będzie to trudne zadanie, ale forma z końcówki lutego i początku marca daje nadzieję kibicom z Bilbao.