Rankingi Borussia Dortmund – jak wypada na tle gigantów

Borussia Dortmund to klub, który od lat balansuje między statusem lokalnego giganta a ambicjami europejskiej elity. W rankingu UEFA zajmuje 7. miejsce z współczynnikiem 98.750 punktów, co plasuje go wyraźnie za czołówką, ale przed większością europejskich drużyn. Pytanie brzmi: czy pozycja Borussii Dortmund w rankingach odzwierciedla rzeczywisty potencjał klubu, czy raczej pokazuje limit, którego nie potrafi przekroczyć?

Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Z jednej strony BVB regularnie gra w Lidze Mistrzów i zbiera punkty do współczynnika. Z drugiej – w bezpośrednim starciu z prawdziwymi gigantami często brakuje mu ostatniego kroku.

Bundesliga2025/2026
#DrużynaMPKTZRPBramki+/-Forma
1
Bayern MonachiumLM
2463203188:23+65
2
Borussia DortmundLM
2452157251:25+26
3
TSG HoffenheimLM
2446144649:31+18
4
VfB StuttgartLM
2343134644:32+12
5
RB LipskLE
2341125644:32+12
6
Bayer LeverkusenLK
2340124744:29+15
7
SC Freiburg
233396834:37-3
8
Eintracht Frankfurt
233187846:49-3
9
FC Augsburg
2431941130:41-11
10
Union Berlin
2428771029:38-9
11
Hamburger SV
222668825:32-7
12
Borussia Mönchengladbach
2425671127:39-12
13
FC Köln
2424661233:41-8
14
Mainz 05
2423581127:39-12
15
FC St. Pauli
2423651323:40-17
16
Werder Brema
2422571225:44-19
17
Wolfsburg
2320551333:49-16
18
Heidenheim
2414351622:53-31
Liga Mistrzów
Liga Europy
Liga Konferencji
Strefa spadkowa

Pozycja w rankingu UEFA – siódme miejsce z gwiazdką

Aktualna pozycja Borussii Dortmund w rankingu UEFA to 7. miejsce ze współczynnikiem 98.750 punktów. To wynik, który plasuje klub z Signal Iduna Park wyraźnie poniżej absolutnej europejskiej czołówki, ale jednocześnie w gronie najlepszych drużyn kontynentu.

Przed Dortmundem znajdują się prawdziwe europejskie potęgi. Real Madryt prowadzi z wynikiem 131.500 punktów, Bayern Monachium ma 124.250, Inter 121.250, Manchester City 117.750, Liverpool 115.500, a Paris Saint-Germain 109.500. Różnica między BVB a liderem to ponad 32 punkty – przepaść, której nie da się zniwelować w jeden sezon.

Co ciekawe, tuż za Dortmundem plasuje się Bayer Leverkusen z 98.250 punktami. To pokazuje, jak wyrównana jest walka o pozycję drugiego niemieckiego klubu w europejskich rozgrywkach. Barcelona z 96.250 punktami i Arsenal z 93.000 dopełniają pierwszej dziesiątki.

Współczynnik UEFA Borussii Dortmund na sezon 2026/27 wynosi 97.750 punktów, przy aktualnym dorobku 106.750 punktów za sezon 2025/26

Ranking światowy i europejski – dwunastka, która mówi więcej

W ogólnoświatowym rankingu klubów Borussia zajmuje 12. pozycję, identycznie jak w rankingu europejskim. To miejsce, które dobrze oddaje rzeczywistą siłę zespołu – stabilny gracz na arenie międzynarodowej, ale bez szans na miano absolutnego faworyta.

Dwunaste miejsce na świecie brzmi imponująco, dopóki nie spojrzy się na kontekst. W praktyce oznacza to, że BVB wypada gorzej niż pięć angielskich klubów, trzy hiszpańskie, dwa niemieckie i jeden włoski. Ranking pokazuje dominację Premier League i La Ligi w europejskiej piłce klubowej.

Warto zauważyć, że pozycja Dortmundu w rankingach światowych i europejskich jest spójna – nie ma tutaj dysonansu między różnymi metodologiami liczenia. To potwierdza, że dwunaste miejsce to rzetelna ocena możliwości klubu, nie przypadkowy wynik jednego udanego sezonu.

Drugie miejsce w Niemczech – wieczny wicemistrz?

W rankingu niemieckich klubów Borussia Dortmund zajmuje 2. pozycję, co nikogo nie dziwi. Problem w tym, że ta pozycja wydaje się być permanentna, a dystans do lidera niemal niemożliwy do odrobienia.

Bayern Monachium ma współczynnik UEFA na poziomie 122.250 punktów, podczas gdy Borussia Dortmund 97.750. Różnica ponad 24 punktów to przepaść, która pokazuje rzeczywistą różnicę między tymi klubami. Bayern nie tylko wygrywa w Bundeslidze – dominuje w Europie, co przekłada się na punkty do rankingu.

Za plecami Dortmundu sytuacja jest równie ciekawa. Bayer Leverkusen ma 97.250 punktów, Eintracht Frankfurt 83.000, RB Lipsk 61.000, a Freiburg 36.000. Leverkusen depcze BVB po piętach, co pokazuje, że pozycja drugiego niemieckiego klubu nie jest wcale zagwarantowana.

Pozycja Klub Współczynnik UEFA
1 Bayern Monachium 122.250
2 Borussia Dortmund 97.750
3 Bayer Leverkusen 97.250
4 Eintracht Frankfurt 83.000
5 RB Lipsk 61.000

Bundesliga 2025/26 – walka o tytuł czy o drugie miejsce?

Borussia Dortmund zajmuje obecnie 2. miejsce w Bundeslidze z 52 punktami po 23 meczach (15 zwycięstw, 7 remisów, 1 porażka). To solidny wynik, ale Bayern jest poza zasięgiem.

Bayern Monachium prowadzi z 51 punktami po zaledwie 20 meczach, mając bilans 16 zwycięstw, 3 remisy i 1 porażkę. Gdy Bayern rozegra zaległe spotkania, przewaga będzie jeszcze większa. Dortmund jest niepokonany w Bundeslidze od 16 meczów, ale to wciąż za mało, by zagrozić Bawarczykom.

Forma Borussii w ostatnich tygodniach jest imponująca. W ostatnich pięciu meczach BVB wygrało cztery spotkania, zdobywając 13 bramek i tracąc tylko 5. Problem w tym, że Bayern gra równie skutecznie, a dodatkowo ma większą głębię kadry.

Kluczowi gracze w walce o pozycję rankingową

Serhou Guirassy prowadzi w klasyfikacji strzelców Borussii z 11 golami, Maximilian Beier ma 7, a Julian Brandt 6. To pokazuje, że ciężar ofensywy spoczywa na kilku zawodnikach, co może być problemem w dłuższej perspektywie.

Julian Ryerson jest liderem asyst z 11 podaniami, Fabio Silva ma 5, a Felix Nmecha 3. W obronie wyróżnia się Nico Schlotterbeck z oceną 7.61, Waldemar Anton (7.50) i Ramy Bensebaini (7.49).

Nagrody finansowe UEFA – pieniądze mówią wszystko

Borussia Dortmund zarobiła w rozgrywkach UEFA 36.670.000 euro. To suma, która pokazuje zarówno sukces klubu, jak i jego ograniczenia w porównaniu z absolutną czołówką.

Dla porównania, Real Madryt czy Manchester City zarabiają w europejskich pucharach znacznie więcej, często przekraczając 100 milionów euro w udanych sezonach. Różnica w przychodach przekłada się bezpośrednio na możliwości transferowe i głębię kadry.

Pieniądze z UEFA to nie tylko nagrody za wyniki, ale też współczynnik historyczny i udział w puli rynkowej. Kluby z wyższymi współczynnikami dostają większe premie startowe, co tworzy efekt kuli śnieżnej – bogaci bogacą się, a reszta stara się nadążyć.

Różnica w zarobkach między Dortmundem a topowymi klubami Europy to często 50-70 milionów euro rocznie – kwota wystarczająca na kilku kluczowych zawodników

Porównanie z europejskimi gigantami – gdzie BVB przegrywa?

Real Madryt, Bayern, Manchester City i Liverpool to kluby, które nie tylko wygrywają trofea, ale robią to regularnie przez lata. Real Madryt zakończył trzyletnie panowanie Manchesteru City na szczycie rankingu, zdobywając Ligę Mistrzów w 2022 i 2024 roku.

Borussia Dortmund ma jeden problem – w kluczowych momentach brakuje jej konsekwencji. Finał Ligi Mistrzów w 2024 roku to był krok w dobrym kierunku, ale porażka w tym meczu pokazała różnicę między regularnym uczestnikiem a prawdziwym gigantem.

Ranking UEFA to zimna kalkulacja wyników z ostatnich pięciu sezonów. Jeden dobry rok nie wystarczy – trzeba punktować regularnie, przechodzić fazę grupową, wygrywać w fazie pucharowej. Real robi to od dekad, Dortmund ma w tym zakresie spore luki.

Klub Ranking UEFA Współczynnik Dystans do BVB
Real Madryt 1 131.500 +32.750
Bayern Monachium 2 124.250 +25.500
Inter Mediolan 3 121.250 +22.500
Manchester City 4 117.750 +19.000
Liverpool 5 115.500 +16.750
PSG 6 109.500 +10.750
Borussia Dortmund 7 98.750

Stabilność vs ambicja – dylemat Borussii

Pozycja Dortmundu w rankingach to efekt świadomej strategii klubu. BVB nie stać na walkę finansową z Bayernem, Realem czy angielskimi gigantami. Zamiast tego klub stawia na rozwój młodych talentów, które później sprzedaje z zyskiem.

Ta strategia ma swoje plusy – klub jest stabilny finansowo, regularnie gra w Lidze Mistrzów, rozwija zawodników. Ma też minusy – brak możliwości zatrzymania najlepszych graczy, co uniemożliwia skok na wyższy poziom.

Przykłady? Erling Haaland, Jude Bellingham, Jadon Sancho – wszyscy odeszli do bogatszych klubów. Dortmund zarobił setki milionów, ale stracił zawodników, którzy mogliby wynieść klub na wyższy poziom w rankingach.

Jak BVB może poprawić swoją pozycję?

Awans w rankingu UEFA wymaga regularnego punktowania przez kilka sezonów. Dortmund musi nie tylko grać w Lidze Mistrzów, ale systematycznie przechodzić do fazy pucharowej i wygrywać mecze.

Kluczowe będą najbliższe sezony. Jeśli BVB utrzyma formę z obecnego sezonu, gdzie wygrywa 80% ostatnich meczów, może powoli zmniejszać dystans do PSG i zbliżyć się do top 6.

Problem w tym, że konkurencja nie śpi. Leverkusen, Barcelona i Arsenal również walczą o awans w rankingu. Każdy sezon to nowa walka o punkty, a jeden słabszy rok może oznaczać spadek o kilka pozycji.

Przyszłe wyzwania – utrzymanie pozycji czy walka o więcej?

Najbliższe miesiące pokażą, czy Borussia jest w stanie utrzymać drugą pozycję w Bundeslidze i dobrze zakończyć sezon w Lidze Mistrzów. W najbliższych pięciu meczach Dortmund zagra z Bayernem (dom), Kolonią (wyjazd), Augsburgiem (dom), Hamburger SV (dom) i Stuttgartem (wyjazd).

Mecz z Bayernem będzie kluczowy nie tylko dla Bundesligi, ale też dla morale zespołu. Zwycięstwo mogłoby dać impuls do końcówki sezonu, porażka pogrzebie marzenia o tytule.

W Lidze Mistrzów każdy kolejny etap to dodatkowe punkty do współczynnika. Trener Niko Kovac podkreśla, że zespół musi grać na 100% intensywności w każdym meczu, co pokazuje świadomość wagi europejskich rozgrywek dla klubu.

Ranking Borussii Dortmund – realistyczna ocena

Siódme miejsce w rankingu UEFA, dwunaste na świecie, drugie w Niemczech – to pozycje, które dobrze oddają rzeczywisty poziom Borussii Dortmund. Klub jest za słaby, by regularnie rywalizować z Realem, Bayernem czy Citym, ale za mocny, by traktować go jako outsidera.

BVB to klub, który może pokonać każdego w dobrym dniu, ale nie ma konsekwencji, by robić to regularnie. Finał Ligi Mistrzów 2024 to był wyjątek, nie reguła. Ranking UEFA bezlitośnie pokazuje tę prawdę – siedem miejsc to dokładnie tyle, na ile stać Dortmund przy obecnej strategii.

Czy to źle? Niekoniecznie. Dla klubu z Zagłębia Ruhry, który nie ma nieograniczonych środków i musi konkurować z Bayernem w lidze oraz z europejskimi gigantami w pucharach, siódme miejsce to sukces. Pytanie brzmi, czy Dortmund chce się na tym zatrzymać, czy ma ambicje, by wspiąć się wyżej.

Odpowiedź poznamy w najbliższych sezonach. Rankingi są bezlitosne – liczą się tylko wyniki, nie potencjał ani historia. Borussia Dortmund ma wszystko, by utrzymać obecną pozycję. Czy ma dość, by wskoczyć do top 5? To pytanie, na które odpowie dopiero czas i konsekwentne punktowanie w europejskich rozgrywkach.