Ruch Chorzów to klub, który w ciągu zaledwie kilku lat przeszedł drogę od trzeciej ligi aż do Ekstraklasy, by zaraz po awansie wrócić na zaplecze. 14-krotny mistrz Polski doświadczył trzech spadków z rzędu między 2017 a 2019 rokiem, a następnie trzech awansów z rzędu w latach 2020-2023 – seria bezprecedensowa w polskiej piłce. Rankingi Ruchu Chorzów pokazują dziś klub balansujący między bogatą tradycją a współczesnymi wyzwaniami finansowymi i organizacyjnymi. Historia Niebieskich to nie tylko złote lata dominacji, ale przede wszystkim lekcja o tym, jak szybko można spaść i jak trudno jest wrócić na szczyt.
Historyczny dorobek – 14 mistrzostw i rekord, który wciąż stoi
W rankingu najskuteczniejszych polskich klubów Ruch Chorzów zajmuje pierwsze miejsce z czternastoma tytułami mistrzowskimi. To osiągnięcie, którego nie udało się przebić żadnemu innemu zespołowi, choć Legia Warszawa i Górnik Zabrze systematycznie zmniejszają dystans. Do tego dochodzą sześć wicemistrzostw, trzy Puchary Polski i dwa Superpuchary Polski – dorobek, który plasuje Niebieskich w ścisłej czołówce historycznych rankingów polskiej piłki.
Problem w tym, że ostatni tytuł mistrzowski Ruch zdobył w 1989 roku. Od tamtej pory minęło ponad 35 lat, a klub zamiast walczyć o medale, przez większość ostatnich dekad starał się po prostu utrzymać w najwyższej lidze. Rankingi Ruchu Chorzów w XXI wieku to historia stopniowego spadku z pozycji potęgi do klubu walczącego o przetrwanie.
W 1960 roku Ruch zdobył tytuł mistrza Polski z rekordową liczbą 86,36% punktów możliwych do zdobycia – jeden z najwyższych wyników w historii polskich rozgrywek.
Klub założony 20 kwietnia 1920 roku był w 1927 roku wśród założycieli Ligi Polskiej. Po wojnie, w 1947 roku, bez większych problemów zakwalifikował się do reaktywowanej pierwszej ligi. Przez pierwsze 65 lat istnienia Ruch nie zaznał ani spadku, ani awansu – po prostu grał w najwyższej klasie rozgrywkowej, zdobywając tytuły i budując legendę.
Złote lata – trzy ery dominacji
Historia sukcesów Ruchu dzieli się na trzy wyraźne okresy dominacji. Pierwsza era to lata 30., kiedy klub zdobył pięć tytułów mistrzowskich. W zespole grali legendy polskiej piłki: Ernest Wilimowski, Teodor Peterek i Edmund Giemsa. Wilimowski zapisał się w historii światowego futbolu, strzelając cztery gole w meczu z Brazylią na mistrzostwach świata 1938 we Francji, choć Polska przegrała po dogrywce 5:6.
Druga era to lata 50., kiedy Ruch (grający wtedy jako Unia Chorzów) zdobył kolejne trzy tytuły. Najbardziej rozpoznawalnym zawodnikiem tamtego okresu był Gerard Cieślik, który poświęcił całe życie klubowi i stał się jego ikoną. Lata 1957-1966 uważane są za straconą dekadę – Ruch został całkowicie przyćmiony przez sukcesy nowego największego rywala, Górnika Zabrze, który zdominował polską ligę w latach 60.
| Okres | Liczba tytułów | Kluczowi zawodnicy | Osiągnięcia europejskie |
|---|---|---|---|
| Lata 30. (1933-1939) | 5 mistrzostw | Wilimowski, Peterek, Giemsa | – |
| Lata 50. (1951-1960) | 4 mistrzostwa | Gerard Cieślik | – |
| Lata 70. (1968-1979) | 5 mistrzostw | Szołtysik, Ćmikiewicz | Ćwierćfinały pucharów europejskich |
Przełom nastąpił w sezonie 1967-68, gdy Ruch zdobył dziesiąty tytuł mistrzowski, przerywając serię pięciu kolejnych triumfów Górnika. To był początek trzeciej ery świetności pod wodzą trenera Michala Vičana. Lata 70. przyniosły kolejne pięć tytułów i największe sukcesy w europejskich pucharach.
Sukcesy europejskie – ćwierćfinały, które przeszły do historii
W sezonie 1973-74 Ruch osiągnął jedyny w swojej historii dublet – mistrzostwo Polski i Puchar Polski – oraz awansował do ćwierćfinału Pucharu UEFA. Rok później powtórzył sukces ligowy i zakwalifikował się do ćwierćfinału Pucharu Europy (dzisiejszej Ligi Mistrzów). To najlepsze osiągnięcia europejskie w dziejach klubu i jedne z największych sukcesów polskiego klubu na arenie międzynarodowej w tamtych czasach.
Rankingi Ruchu Chorzów w europejskich pucharach pokazują klub, który potrafił konkurować z najlepszymi zespołami kontynentu. Niebiescy stawiali czoła europejskim potęgom i zdobywali uznanie poza granicami Polski. Te osiągnięcia do dziś pozostają punktem odniesienia dla kibiców i symbolem wielkości klubu.
Pierwszy spadek i początek problemów – lata 80. i 90.
Przez pierwsze 65 lat istnienia Ruch nie spadł ani razu z najwyższej ligi. Ta seria zakończyła się w dramatycznych okolicznościach w 1987 roku. PZPN unieważnił wygraną Ruchu w Lubinie ze względu na brak zaangażowania gospodarzy, co doprowadziło do baraży o utrzymanie z Lechią Gdańsk. W tych barażach bramkarz Ruchu, Janusz Jojko, wrzucił sobie piłkę do własnej bramki – jeden z najbardziej kontrowersyjnych momentów w historii polskiej piłki.
Jednak już po roku Ruch z dużą przewagą powrócił do Ekstraklasy. Podobnie było po spadku w 1995 roku – powrót nastąpił po roku. Ranking Ruchu Chorzów w latach 90. pokazywał klub, który wciąż potrafił szybko wracać na najwyższy poziom, choć już nie zdobywał tytułów mistrzowskich.
Spadek w 2003 roku okazał się trudniejszy do odrobienia. Powrót do Ekstraklasy zajął cztery lata – Ruch wrócił dopiero w 2007 roku. To był sygnał, że klub ma coraz większe problemy strukturalne i finansowe, które utrudniają walkę o powrót do elity.
Seria trzech spadków – droga do trzeciej ligi (2017-2019)
Prawdziwa katastrofa nadeszła w 2017 roku. Ruch spadł z Ekstraklasy, kończąc ostatni mecz remisem z Górnikiem Łęczna 2:2 w dniu 2 czerwca 2017. Zamiast szybkiego powrotu do elity, chorzowianie staczali się coraz niżej. W ciągu trzech lat klub zaliczył trzy spadki z rzędu, ostatecznie lądując w trzeciej lidze – czwartym poziomie rozgrywkowym.
W sezonie 2017/18 Ruch zajął ostatnie miejsce w I lidze. W sezonie 2018/19 zajął ostatnie miejsce także w II lidze. Rankingi Ruchu Chorzów w tamtym okresie pokazywały klub na jednym z najniższych punktów w całej historii. Dla zespołu z czternastoma mistrzostwami Polski to było upokorzenie – trzecia liga to rozgrywki regionalne, gdzie Ruch musiał rywalizować z drużynami dysponującymi ułamkiem jego historycznego prestiżu.
Ostatnim sezonem rozegranym w całości, po którym Ruch nie zmienił ligi, był sezon 2015/16, gdy zajął ósme miejsce w Ekstraklasie.
W 2019 roku sytuacja była krytyczna. Z powodu zaległości płacowych zastrajkowali pracownicy klubu, a zawodnicy 14-krotnego mistrza Polski trenowali z przerwami. Do całkowitego zaprzestania działalności Ruchu brakowało wtedy niewiele. Ogromne zadłużenie i chaos organizacyjny sprawiły, że przyszłość klubu stanęła pod znakiem zapytania.
Fenomenalna seria awansów – trzy ligi w trzy lata (2020-2023)
Odbudowa rozpoczęła się od fundamentów. W sezonie 2019/20 Ruch grał w trzeciej lidze i przez moment zamykał tabelę. Prowadzony przez Łukasza Beretę zespół systematycznie się zgrywał i zakończył jesień na 2. miejscu. Problem w tym, że po pierwszej kolejce rozegranej w 2020 roku sezon przerwano i ostatecznie zakończono z powodu pandemii. Awans do II ligi wywalczył Śląsk II Wrocław.
Sezon 2020/21 przyniósł pierwszy sukces. Ruch zdominował grupę III trzeciej ligi i awansował do II ligi, wyprzedzając Polonię Bytom o 11 punktów. Wiosną zespół wygrywał mecz za meczem, potrafił zwyciężać w niemal przegranych meczach, jak z Wartą Gorzów, gdzie w doliczonym czasie ze stanu 0:1 doprowadził do wyniku 2:1.
W II lidze, już pod trenerskim okiem Jarosława Skrobacza, Ruch miał grać o utrzymanie. Tymczasem od początku plasował się w czołówce tabeli. Chorzowianie zakończyli sezon 2021/22 na trzecim miejscu, kwalifikując się do baraży o awans. Najtrudniej było w półfinale z Radunią Stężyca – zadecydował gol w 118. minucie zdobyty przez Daniela Szczepana. W finale z Motorem Lublin Ruch wygrał 4:0 i awansował do I ligi po raz drugi z rzędu.
| Sezon | Liga | Miejsce | Sposób awansu | Trener |
|---|---|---|---|---|
| 2019/20 | III liga | 2. miejsce* | Brak awansu (pandemia) | Łukasz Bereta |
| 2020/21 | III liga | 1. miejsce | Bezpośredni awans | Łukasz Bereta |
| 2021/22 | II liga | 3. miejsce | Baraże (Radunia 1:0, Motor 4:0) | Jarosław Skrobacz |
| 2022/23 | I liga | 2. miejsce | Bezpośredni awans | Jarosław Skrobacz |
Sezon 2022/23 w I lidze był kulminacją odbudowy. Ruch zakończył rozgrywki na drugim miejscu, co oznaczało bezpośredni awans do Ekstraklasy. Decydujący mecz rozegrano w ostatniej kolejce – Niebiescy pokonali GKS Tychy 1:0, a gola ponownie strzelił Daniel Szczepan. Ruch wrócił do Ekstraklasy po siedmiu latach nieobecności, ze strekiem trzech awansów z rzędu.
Powrót do Ekstraklasy i natychmiastowy spadek (2023/24)
Sezon 2023/24 w Ekstraklasie okazał się zbyt trudny dla Ruchu. Klub dysponował jednym z najniższych budżetów w lidze, co przekładało się na ograniczenia w kompletowaniu kadry zawodniczej. Od pierwszych kolejek chorzowianie plasowali się w dolnych rejonach tabeli. Po piętnastu rozegranych spotkaniach Ruch znajdował się na przedostatniej pozycji z dorobkiem dziewięciu punktów, tracąc sześć oczek do bezpiecznej pozycji.
W obliczu słabych wyników władze klubu rozstały się z autorem awansu, trenerem Jarosławem Skrobaczem, którego zastąpił dotychczasowy asystent Jan Woś. Nie pomogło to – Ruch zakończył sezon na 17. miejscu i spadł do I ligi po zaledwie jednym sezonie w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Ranking pozycji Ruchu Chorzów w tym sezonie pokazywał klub, który przez większość rozgrywek przebywał w strefie spadkowej – wpadł do niej po piątej kolejce i już się nie wydostał. Dla kibiców był to cios, ale nie katastrofa – awans na wyrost pozwolił zgarnąć pieniądze z praw telewizyjnych i od sponsorów, co dało szansę na wzmocnienie struktury klubu.
Unikalna seria w polskiej i europejskiej piłce
Na świecie jest kilkadziesiąt klubów, które zaliczyły trzy kolejne awanse z rzędu, ale Ruch Chorzów zapisał się w historii w jeszcze bardziej wyjątkowy sposób. Seria chorzowian – trzy spadki z rzędu, potem trzy awanse z rzędu, a następnie natychmiastowy spadek z Ekstraklasy – jest bezprecedensowa w polskiej piłce i niezwykle rzadka na świecie.
Rankingi Ruchu Chorzów w latach 2015-2024 pokazują klub, który zmienił ligę w każdym sezonie poza jednym (2015/16). To dziewięć sezonów i osiem zmian poziomu rozgrywkowego – statystyka, która nie ma odpowiednika w historii polskiego futbolu. Dla porównania, większość klubów spędza lata na jednym poziomie, starając się stabilizować swoją pozycję.
Stadion Śląski – tymczasowy dom, który stał się atutem
W sezonie 2022/23 Ruch musiał rozgrywać swoje mecze na stadionie Piasta Gliwice ze względu na demontaż masztów oświetleniowych na stadionie przy ulicy Cichej. Początek sezonu 2023/24 także zaczął się w Gliwicach, ale później klub powrócił do Chorzowa i swoje mecze rozgrywał na Stadionie Śląskim.
To okazało się błogosławieństwem w przebraniu. Stadion Śląski z pojemnością ponad 55 tysięcy miejsc pozwolił na wpuszczenie ogromnej liczby kibiców. Gra przy 30-tysięcznej publice stała się normą, a frekwencja na meczach Ruchu biła rekordy. Ranking frekwencji Ruchu Chorzów w sezonie 2023/24 plasował klub w czołówce Ekstraklasy, mimo gry w strefie spadkowej.
Awans do Ekstraklasy i gra na Stadionie Śląskim zmobilizowały kibiców i wpłynęły na wynik wyborów samorządowych w Chorzowie – wygrał kandydat wyrosły na temacie budowy nowego stadionu dla Niebieskich.
Współczesne rankingi – pozycja w I lidze (sezon 2024/25)
Obecnie Ruch Chorzów gra w I lidze, gdzie po rundzie jesiennej sezonu 2024/25 zajmuje miejsce w środku tabeli. Klub prowadzony przez Waldemara Fornalika ma bilans ośmiu zwycięstw, siedmiu remisów i sześciu porażek po 21 kolejkach, co daje 10. miejsce. Rankingi Ruchu Chorzów w obecnym sezonie pokazują zespół, który traci zaledwie trzy punkty do strefy barażowej, ale do bezpośredniego awansu dzieli go większy dystans.
Pozycja Ruchu Chorzów w rankingu I ligi jest stabilna, choć nie spektakularna. Klub nie jest faworytem do awansu, ale ma potencjał, by włączyć się do walki o barażowe miejsce. Kluczowa będzie runda wiosenna – jeśli Niebiescy zdołają poprawić dyspozycję, mogą powalczyć o szybki powrót do Ekstraklasy.
Finansowe i organizacyjne wyzwania
Rankingi Ruchu Chorzów pod względem budżetu plasują klub w dolnej części I ligi. Chorzowianie nie dysponują środkami, którymi operują takie kluby jak Wisła Kraków czy Lechia Gdańsk, co ogranicza możliwości transferowe. Z drugiej strony, sezon w Ekstraklasie przyniósł wpływy z praw telewizyjnych i od sponsorów, dzięki czemu klub jest dziś w lepszej sytuacji finansowej niż dwa lata temu.
Największym wyzwaniem pozostaje kwestia stadionu. Obecny obiekt przy ulicy Cichej został oddany do użytku w 1935 roku i wymaga kompleksowej modernizacji lub wybudowania nowego. Premier Mateusz Morawiecki zadeklarował rządowe wsparcie tej inwestycji kwotą około 100 milionów złotych, co ma stanowić połowę kosztów. Nowy stadion to warunek konieczny, by Ruch mógł stabilnie funkcjonować na poziomie Ekstraklasy w przyszłości.
Rywalizacja regionalna – Górny Śląsk pełen klubów
Górny Śląsk to region o wyjątkowo dużej koncentracji klubów piłkarskich. Oprócz Ruchu są tu Górnik Zabrze, Piast Gliwice, GKS Katowice czy Zagłębie Sosnowiec. Każde derby to święto dla kibiców, ale też przypomnienie o zmienionej hierarchii. Ranking klubów śląskich pokazuje, że Ruch, mimo największego dorobku historycznego, w ostatnich latach ustępuje miejsca innym zespołom z regionu.
Górnik Zabrze, historyczny rywal, również przeszedł trudne lata, ale zdołał utrzymać się w Ekstraklasie i obecnie walczy o czołowe lokaty. Piast Gliwice w ostatnich latach stał się potęgą – zdobył mistrzostwo Polski i regularnie gra w europejskich pucharach. Rankingi Ruchu Chorzów w zestawieniu z innymi klubami śląskimi pokazują, że Niebiescy mają jeszcze długą drogę do odzyskania pozycji lidera regionu.
| Klub | Mistrzostwa Polski | Obecna liga (2024/25) | Ostatni tytuł |
|---|---|---|---|
| Ruch Chorzów | 14 | I liga | 1989 |
| Górnik Zabrze | 14 | Ekstraklasa | 1988 |
| Piast Gliwice | 2 | Ekstraklasa | 2021 |
| GKS Katowice | 0 | Ekstraklasa | – |
Kibice Ruchu – lojalność mimo spadków
Ranking Ruchu Chorzów w sercach śląskich kibiców pozostaje niezmienny, niezależnie od pozycji w tabeli. Spadki do niższych lig nie przełożyły się na utratę poparcia – przeciwnie, kibice pozostali wierni klubowi nawet w najtrudniejszych momentach. Niebiesko-białe barwy to kolory Śląska, a Ruch postrzegany jest jako symbol regionu, jego historii i charakteru.
To więź, która przetrwała nawet grę w trzeciej lidze. Dla młodszych kibiców, którzy nie pamiętają sukcesów z lat 70. czy 80., obecna walka o awans to szansa na stworzenie własnych wspomnień. Ranking frekwencji Ruchu Chorzów na meczach domowych w I lidze plasuje klub w czołówce rozgrywek, co pokazuje, że społeczność zgromadzona wokół Niebieskich wciąż jest silna i zaangażowana.
Przełomowe sezony – które momenty zmieniły bieg historii
W historii Ruchu można wskazać kilka sezonów, które miały kluczowe znaczenie dla dalszych losów klubu:
- Sezon 1973-74 – dublet (mistrzostwo i Puchar Polski) oraz ćwierćfinał Pucharu UEFA. Szczyt możliwości Ruchu na arenie europejskiej.
- Sezon 1988-89 – ostatni tytuł mistrzowski. Koniec ery dominacji Ruchu w polskiej piłce.
- Sezon 2016-17 – spadek z Ekstraklasy, który zapoczątkował serię trzech kolejnych spadków. Początek największego kryzysu w historii klubu.
- Sezon 2020-21 – pierwszy awans po kryzysie, z trzeciej do drugiej ligi. Początek odbudowy i nadziei na lepsze jutro.
- Sezon 2022-23 – powrót do Ekstraklasy po trzech awansach z rzędu. Fenomenalne osiągnięcie organizacyjne i sportowe.
Każdy z tych sezonów zmienił trajektorię rozwoju klubu. Rankingi Ruchu Chorzów w poszczególnych dekadach pokazują, jak różne były wyzwania, przed którymi stawał zespół – od walki o tytuły mistrzowskie, przez utrzymanie w lidze, aż po przetrwanie jako organizacja.
Perspektywy na przyszłość – czy Ruch wróci do elity na stałe?
Spadek z Ekstraklasy w sezonie 2023/24 nie musi być katastrofą. Awans na wyrost pozwolił klubowi zaznaczyć swoją wielkość na ekstraklasowym rynku i pozyskać środki finansowe, które mogą pomóc w stabilizacji. Jest szansa, że chorzowianie dzięki temu sezonowi będą trochę silniejszym I-ligowcem niż dwa lata temu.
Cel powinien być jasny: o ile dwa lata temu walka Ruchu o awans była uznawana za sensację, teraz klub powinien dążyć do tego, by była naturalną koleją rzeczy. Rankingi Ruchu Chorzów powinny pokazywać zespół, który systematycznie rośnie w siłę i buduje fundamenty pod stabilne funkcjonowanie w Ekstraklasie.
Kluczowe będą trzy czynniki: budowa nowego stadionu, stabilizacja finansowa i mądre zarządzanie. Granie na Stadionie Śląskim można potraktować jako krótkotrwały happening, ale długofalowo Niebiescy potrzebują własnej areny. Albo Ruch zyska nowy stadion i stanie się naturalnym kandydatem do awansu, albo pozostanie klubem-legendą, przynależącym bardziej do przeszłości niż teraźniejszości.
Batalia o to, na jakim poziomie będą funkcjonować 14-krotni mistrzowie Polski w XXI wieku, wciąż się toczy, ale sezon w Ekstraklasie, nawet zakończony spadkiem, popchnął ją do przodu.
Rankingi Ruchu Chorzów w najbliższych latach pokażą, czy klub zdoła wykorzystać momentum zbudowane w ostatnich sezonach, czy też znów pogrąży się w chaosie organizacyjnym. Historia pokazuje, że Niebiescy potrafią wstać z kolan – pytanie brzmi, czy tym razem uda się to zrobić na stałe.
